Jakoś w sklepach nie mogłam znaleźć nic dla siebie, a wizje już miałam :)) więc swoim zwyczajem postanowiłam kupić najtańsze abażury ( co bym miała odwagę je później wyrzucić jak zepsuję) i do roboty!! Uważam,że bardzo fajnie wyszły. Dla mnie najistotniejsze jest to ,że mogę je przemalowywać i zmieniać kiedy chcę!!!
niedziela, 27 października 2013
sobota, 26 października 2013
SCHODY czyli ZRÓB TO SAM :)))
Mam nieustającą chrapkę na samodzielne działanie. Temat schodów przerabiam od miesięcy i w końcu klamka zapadła! Schody mam wylane z betonu i czekają na wykończenie. Zrobiłam bardzo dokładnie szablony i według nich mąż wyciął trepy z desek dębowych. Stolarz przetarł nam je na równe grubości.Przykleiliśmy je na klej dwuskładnikowy. Poręcze kupiliśmy w Castoramie z gotowych elementów, które pospawał nam według mojego projektu wujek Zygmunt, za co mu serdecznie dziękujemy.Wszystkie elementy będę malowała na biało a trepy będą tylko olejowane, bo koniecznie chcę zachować surowy charakter drzewa- to plan ,bo jeszcze do końca nie wiem czy to dobry i praktyczny pomysł :)) Podstopnie wyrównane tynkiem przez moją mamę :) (lepiej kładzie tynk od mojego fachowca:)) będą pomalowane na biało zmywalną farbą lateksową firmy Tikurrila.Nie muszę pisać,że koszt tych schodów jest naprawdę niewielki- ok 700 zł, nie licząc drewna, bo deski mieliśmy swoje. Wszyscy się już przyzwyczaili do moich szalonych pomysłów a ja zachęcona mam ich całe mnóstwo:)))) Tylko czasu mi brakuje na wszystko!!!! :))) Może to i dobrze:))) Schody są jeszcze nie wykończone.Muszę je jeszcze trochę podszlifować, zaolejować, pomalować podstopnie ,pomalować poręcze i wykończyć wszystko ładnie listwami:)
Stolarnia
A tu już w domu:)
Stolarnia
A tu już w domu:)
wtorek, 22 października 2013
Szachownica na drewnie!!
Jedno jest pewne- namalować szachownice na drewnianej podłodze nie jest takie proste jak wcześniej mi się wydawało. Co ja się namęczyłam , to skandal !!! To oklejanie i oklejanie i na kolanach cały czas:) Efekt mnie zadawala, pomimo pewnych niedoskonałości. Szachownice robiłam z zamiarem poprzecierania jej później na taka starą, odrapaną podłogę. Najpierw pooklejałam taśmą , pomalowałam białą farba akrylową, zerwałam taśme, poprzecierałam i co?! Nie podoba mi się nic a nic!!!!! i znów oklejanie i malowanie a teraz żeby wyrównać kolor- tak w miarę bo wcale nie musi być idealnie to trzeba malować kilka razy:))))
Także pracochłonne to to jest jak jasna cholera a szachownica mała, :)
Taki jest efekt prawie końcowy, bo jeszcze nie wiem czy nie obramuje każdy biały kawałek cienką ,czarna ramką.
Także pracochłonne to to jest jak jasna cholera a szachownica mała, :)
Taki jest efekt prawie końcowy, bo jeszcze nie wiem czy nie obramuje każdy biały kawałek cienką ,czarna ramką.
poniedziałek, 21 października 2013
A CZAS LECI I LECI......
Na wszystko brakuje mi czasu i wszystko mnie boli :) Boli kręgosłup, kolana i palce.O stanie swoich paznokci nawet nic nie mówię a w ogóle mój wygląd pozostawia wiele do życzenia. Jak tylko skończę to te wszystkie łachy wyrzucę , będę chodzić w samych sukienkach i zawsze będę miała pomalowane paznokcie :)))) Oczywiście znając siebie to szybko mi się to znudzi :) Z naszą budową muszę się koniecznie uwinąć do końca listopada. Kurcze no nie wiem czy zdążymy bo góra prawie skończona, chociaż te pierdółki strasznie są czasochłonne, ale dół jeszcze nawet deski nie położone:(( No nic trzeba się brać do roboty i tyle!
Kolaż- sen misia ( fajna zabawa z dziećmi , wycinanie i tworzenie obrazków do dziecinnego pokoju)
Malowanie na ścianie nie tylko dla dorosłych :)
Pod ścianą lampy z ikea trochę przerobione
Grafiki pochodzą z blogów http://thegraphicsfairy.com/ , http://malowanykokon.blogspot.com/ ,http://deco-szuflada.blogspot.com/p/blog-page_27.html Dziewczyny, Bardzo serdecznie Wam dziękuję !
Kolaż- sen misia ( fajna zabawa z dziećmi , wycinanie i tworzenie obrazków do dziecinnego pokoju)
Malowanie na ścianie nie tylko dla dorosłych :)
Pod ścianą lampy z ikea trochę przerobione
nadruki na podłodze - radość najmłodszego bezcenna
Grafiki pochodzą z blogów http://thegraphicsfairy.com/ , http://malowanykokon.blogspot.com/ ,http://deco-szuflada.blogspot.com/p/blog-page_27.html Dziewczyny, Bardzo serdecznie Wam dziękuję !
BATHROOM
Wstawiam zdjęcia mojej łazienki. Jeszcze wiele jej brakuje. Nie ma np.zamontowanej umywalki,lustra i wiele innych dodatków, ale mniej więcej zarys jak to wszystko będzie wyglądało już jest:))
nadruki na podłodze
Tak było ....:)
Potem tak......:)
a teraz wygląda tak
nadruki na podłodze
sobota, 21 września 2013
ZDJĘCIA - co nas wykańcza:)
Jak już wspomniałam wcześniej dosyć dużo się ostatnio u nas dzieje. Wiecie,że bardzo mnie to cieszy bo cholernie lubię jak się coś robi i jeszcze widać postępy. Przyznaję,że już trochę mam dosyć malowania, po licznych przebojach z taśmą malarską , która po oderwaniu odchodziła razem z farbą. Już mi sił brakowało, bo oderwanej farby już nie zamalujesz, bo widać różnicę, więc trzeba delikatnie zaszpachlować gładzią, potem przetrzeć i znów zamalować:))) jeżeli powtórne malowanie nie wymaga przyklejenia taśmy to całe szczęście ale wiecie jak mnie trafia jak konieczne jest oddzielenie znów kawałka ściany taśmą?! :))) no tak można w kółko!!! Boję się pomyśleć co będzie jak zacznę malować szachownicę na klatce schodowej :)))) Postaram się w tym miejscu zagruntować to nierozcieńczonym gruntem, może to pomożę!!! Ja maluje , gruntuje, powoli już sprzątam i pomagam mężowi układać deski na podłodze. Sypialnia i pokój Jakuba gotowe czekają tylko na malowanie i lakierowanie podłóg, montaż oświetlenia i listw przypodłogowych. Pokój Filipa jest w trakcie układania desek i to tutaj straciłam najwięcej nerwów na doświadczenia z taśmą malarską.
Zaczynam prezentację :) od naszej sypialni
A tu prezentuje cudne drzwi firmy Polscone - te które pokazywałam już wcześniej
Pokój Jakuba już pomalowany i deski na podłogach położone czekają na malowanie i lakierowanie
Łazienka jeszcze nie skończona, ale już pomalowana.
Dalej pokój starszaka
A tu podczas pracy dogrzewamy się już naszym kominkiem- jeszcze brudnym i niewykończonym tak jak bym chciała, ale już mnie cieszy ciepełko w domu :))
Zaczynam prezentację :) od naszej sypialni
To pokój starszaka - czeka nas tutaj jeszcze trochę pracy- powtórne malowanie
mój mąż układa podłogę z niesamowitą cierpliwością i chęcią o co go wcześniej wogóle nie podejrzewałam , bo jakoś nie przepadał za tematem budowlanym , ale jak mówi ludzie się zmieniają co mnie cieszy najbardziej:). Nie wiem czy zadziałała kwestia finansowa, ale ja wolę zrobić coś sama bo to lepiej smakuje, czyż nie?!:))
Także widzicie ,że się nie obijamy !!!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie:))))!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)